Emocjonalny wpis o Dzieciństwie kiedyś i dziś. Moje prywatne historie.

Przechodząc obok placów zabaw i parków zastanawiasz się czasami gdzie podziały się wszystkie dzieciaki…?

Ja też.

Moje dzieciństwo wspominam z ogromnym uśmiechem na ustach. Jestem szczęściarą, że urodziłam się w latach ’90. Do zabawy wystarczył patyk, kawałek ziemi na podwórku i zajęcie na pół dnia gotowe. Od najmłodszych lat interesowałam się projektowaniem wnętrz 😀

Kto z Was całe dnie skakał po trzepakach i chował się w krzakach?

Wakacje. To były prawdziwe wakacje. Nie było mowy o siedzeniu w domu. Wychodziło się rano, wracało na chwilę na obiad i z powrotem. “Mamo, jeszcze pięć minut”. Brudne ręce i stopy? Norma.

Kiedy zdarzyło się coś zbroić za karę dawano nam szlaban na wychodzenie z domu, a jak to bywa dziś? Dziś rodzice za karę ograniczają przesiadywanie przed komputerem lub zabierają smartfony.  Dopiero wtedy z nudów wybierają zabawy na powietrzu.

Pamiętam jak chodziłam po kolegach i koleżankach od drzwi do drzwi pytając czy ktoś ze znajomych są w domu. Dziś wystarczy wykonać jeden telefon czy napisać SMS-a.

Ile radości sprawiał rower! Priorytety bardzo się zmieniły i najwięcej szczęścia wnosi teraz smartfon czy tablet.

Zdarte kolana mówiły o niezwykłych przygodach, a każda blizna była pamiątką po wyprawie życia. Dziś słyszy się który “level” przeszło nasze dziecko i ile punktów zdobyło.

Chodzenie z listą zakupów do sklepu? To była codzienność! I te lody kaktusy czy kalipso kupowane za resztę pieniędzy.

Rodzicie to nie wszystko, choć od nich wiele się zaczyna. Do towarzystwa zawsze mile widziani są inni Rówieśnicy. Niestety, o ile dawniej normalne było, że np Dzieciaki ze wsi przebywały pół dnia u kogoś, przegryzały tam coś albo mamuśki odwiedzały się wzajemnie ciągnąc za sobą Pociechy, to teraz wygląda to inaczej.

Teraz dzieci na osiedlach się nie znają, są w pewien sposób izolowane przez rodziców, chronione.

Wiem, że moja Córka nie będzie miała takiego samego dzieciństwa jak ja. Lekko nad tym ubolewam. Jej dzieciństwo jest i będzie trochę inne, nowocześniejsze jednak nadal fajne, z wieloma niezmiennymi elementami i ponadczasowymi zabawami.

Nie biorę odpowiedzialności za wszystkie Dzieciaki na świecie. Nie chce oceniać nikogo. Czy teraźniejsze Dzieci mają smutne dzieciństwo?  Może i są takie co to z domu nawet nie wychodzą, a w głowie mają tylko ekrany, ale to tylko część. Pozostałe potrafią się bawić. Rodzice znajdują czas, by coś fajnego pokazać, dać swobodę… Tak, to wszystko nie będzie wyglądać tak jak kiedyś, bo kiedyś minęło ale tu i teraz też może być fajnie. A My jesteśmy tego doskonałym przykładem.

Przypomnijmy sobie nasze dzieciństwo, stwórzmy namiastkę najlepszych chwil i zabaw naszym pociechom!

3 Comments

Add Yours
  1. 1
    Aga

    Idealnie napisane zgadzam się w 💯 %! Ja też urodziłam się w tamtych latach i było pięknie tak jak Mówisz… Oczywiście już tak nie będzie bo technika poszła baaaardzo do przodu ale również staram się pokazać choć część moim dzieciom z tamtych lat 😊❤️🎈 obserwuje Was i podziwiam bardzo,😍🤗 pozdrawiam 🙋

  2. 2
    Magda

    Mieszkam w niewielkim miasteczku, na strzeżonym osiedlu i ku mojemu zdziwieniu u nas juzteraz dużo dzieci bawi się na naszym placu zabaw, starsze dzieci/ młodzież również. Pomalowane chodniki kolorowa kredą, krzyki pod oknem do 22.00,to u nas norma w sezonie wiosna/ lato i bardzo mnie to cieszy 😊😊😊

  3. 3
    Agnieszka79k

    Urodziłam się w końcu lat 70 ale u mnie również było podwórko, nie wyobrażałam sobie dnia nie spędzonego na dworze z koleżankami i kolegami nawet kiedy padało była frajda nie kalosze tylko z gołymi nogami na boso skakalismy po kałużach. To było coś nie samowitego i żałuję że moja córka nie mogła tego posmakować ☝️ bo gra w chowanego czy cztery ognie, każda była super. Nie było internetu telefonów to był piękny czas ⏳. ♥️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *