Dlaczego nie pokazuję twarzy swojej i dziecka w internecie?

Aspekt bezpieczeństwa dotyczy nie tylko osób znanych, ale wszystkich, którzy umieszczają zdjęcia swoich pociech w sieci. Choć większość rodziców nie dostrzega problemu, to jednak warto sobie uzmysłowić, że jest on bardzo realny.

Ale zacznijmy od początku…

POMYSŁ ZAŁOŻENIA PROFILU NA INSTAGRAMIE

Profil @dwiekobietki powstał we wrześniu 2016 roku. Byłam wtedy w szóstym miesiącu ciąży. Już od pierwszych miesięcy wertowałam internet w poszukiwaniu masy informacji począwszy od badań, które wykonuje się w ciąży po cały proces przygotowania się do porodu. Była to dla mnie nowa rzeczywistość.

Konto na instagramie założyłam właśnie ze względu na dzielenie się doświadczeniami z innymi kobietami będącymi w stanie błogosławionym.

ZDJĘCIA “BEZ TWARZY”

Nie nazwę tego nawet pomysłem na taki rodzaj zdjęć, bo powstało to bardzo naturalnie bez większych przemyśleń. Pierwsze zdjęcia typu “selfie” robiłam przed lustrem, które po prostu nie “mieściło” mojej całej sylwetki. Pomyślałam sobie, że w sumie odpowiada mi taka forma publikacji, a przy okazji Wy pozytywnie pisałyście o mojej tajemniczości- spodobało mi się to.

Gdy urodziłam Córkę naturalnym był dla mnie fakt, że skoro staram się zasłaniać swoją twarz, to Jej również nie chce pokazywać.

Początki były ciężkie! Chęć pochwalenia się przed światem moim małym Cudem była ogromna! Chciałam być jednak konsekwentna w swoim postanowieniu.

Powiecie co niektórzy “… ale na niektórych zdjęciach widać dużą część Waszych twarzy!”

Po pierwsze:

Czasami nie jest łatwo zrobić ładne zdjęcie dbając o to, by buzia Dziecka nie była bardzo widoczna. Profil który prowadzę jest bardzo naturalny, staram się by nie był mocno przerysowany, więc i takie zdjęcia odsłaniające troszkę więcej niż zakładałam się pojawiały. Cały czas nad tym pracuję i obiecuję poprawę 😛 😉

Po drugie:

Nie popadam w paranoję. Główny mój dzisiejszy zamiar to ochrona przed rozpowszechnianiem zdjęć, które mogą trafić w niepożądane ręce i zostać wykorzystane w zły sposób

Podsumowując zdaję sobie sprawę, że sam fakt, iż publikuję zdjęcia w internecie w jakiś sposób narażam siebie i dziecko na różne sytuacje, ale chcę niwelować to ryzyko do minimum.

Pamiętajmy, że sami decydujemy o tym co zamieszczamy w internecie, więc róbmy to w zgodzie ze sobą i na własnych warunkach. 

1 Comment

Add Yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *